Robusta i arabica - jaki gatunek kawy wybrać?

Robusta i arabica – jaki gatunek kawy wybrać? Różnice i właściwości

Masz wrażenie, że wypiłeś już setki filiżanek kawy, a kiedy podejmujesz decyzję o tym, którą kupić tym razem, w twojej głowie znowu pojawia się zamieszanie? Arabica czy robusta? A może jakaś mieszanka? Możliwe jest także, że w kawowy świat dopiero wkraczasz i nie do końca wiesz, które ziarna wybrać, żeby uzyskać idealny smak. Za chwilę sprawimy, że wszystko stanie się jasne i będziesz mógł bardziej świadomie wybierać kawę.
Co znajdziesz w tym wpisie?

Gatunki kawy ziarnistej

Zacznijmy od początku. Na świecie istnieje wiele rodzajów kawy, ale tylko trzy z nich są faktycznie uprawiane i ogólnodostępne. To właśnie wspomniane wyżej: arabica i robusta oraz mniej popularna liberika. Około 1/3 kawy na światowym rynku pochodzi z Brazylii – to ponad 3,5 miliona ton kawy rocznie! Tutaj uprawiana jest głównie coffea arabica. Na drugim miejscu stoi Wietnam, z produkcją około 1,5 miliona tony w ciągu roku. Tu przewagę ma coffea canephora, czyli robusta. Co ciekawe, mimo tego, iż uprawa arabiki jest trudniejsza i bardziej wymagająca, to właśnie ona zajmuje ponad 70% światowego rynku kawy.

Rodzaje ziaren kawy - Robusta vs arabica. Jaki gatunek wybrać?

Chodzi o smak

Odkładając na razie kwestię pochodzenia czy uprawy, skupimy się na smaku. To przecież on będzie miał decydujące znaczenie przy wyborze idealnej małej czarnej, po którą sięgamy na co dzień. Z ziaren arabiki uzyskamy napój o delikatnym, lekko kwaskowym smaku, mocno aromatyczny. W zależności od tego, w jaki sposób kawa była palona, możemy wyczuć w niej nuty kwiatowe, owocowe czy czekoladowe. Na rynku dostępnych jest oczywiście wiele odmian, które będą różnić się od siebie, w mniejszym lub większym stopniu. Robusta zagwarantuje zdecydowanie mocniejsze doznania. Jest bardzo intensywna, lekko gorzka i kwaskowa. To dobra opcja dla tych, którzy lubią cięższe smaki. Pamiętajmy jednak, że wiele zależy także od metody palenia ziaren, przechowywania czy samego przygotowania napoju.

Kawa arabica

Czyli ta, która skradła serca ludzi na całym świecie. Jednocześnie wymaga dużego zaangażowania, by można było cieszyć się jej smakiem. Przede wszystkim powinna rosnąć wysoko – plantacje zlokalizowane są głównie na terenach górzystych, na wysokości nawet 2500 metrów nad poziomem morza. Arabica lubi tereny nasłonecznione, ale także wilgotne. Jest niestety mocno podatna na szkodniki. Łatwo tu także o choroby oraz szkody spowodowane zmianą klimatu. Jeśli jednak okoliczności są sprzyjające, można zebrać charakterystyczne, delikatnie podłużne ziarna, przez których środek przebiega nieregularna, zakrzywiona bruzda. W jej składzie znajduje się od 1 do 1,5% kofeiny.

Kawa robusta

Ta jest zdecydowanie mniej wymagająca i jej uprawa nie wymaga tyle opieki. To głównie za sprawą większej ilości kofeiny, dzięki której jest bardziej odporna np. na szkodniki. W okrągłym ziarenku mamy około 2,5% zawartości kofeiny, czyli znacznie więcej niż w przypadku arabiki. Uprawie robusty sprzyjają wyższe temperatury – o ile w przypadku arabiki optymalne będzie 15-25 stopni Celsjusza, tak tutaj stawiamy na 25-35 stopni.

Robusta vs arabica

Ciężko tu o werdykt, bo kawa ma przede wszystkim trafić w twój gust, a jak doskonale wiemy, te bywają bardzo odmienne. Jeśli liczysz na delikatny smak i kwiatowo-owocowe aromaty, to pewnie chętniej sięgniesz po arabikę. Tu będziesz mieć także w czym wybierać – na świecie mamy około 160 jej odmian, a co chwilę pojawiają się kolejne. Jeżeli poranna filiżanka kawy to dla ciebie jednak bardziej dawka kofeiny niż delektowanie się, koniecznie spróbuj robusty. Przygotuj się na to, że jej smak pozostanie na języku zdecydowanie dłużej niż w przypadku jej konkurentki. Jeśli chodzi o cenę tych dwóch kaw – ze względu na trudność uprawy arabika będzie droższym wyborem.

Jaki gatunek kawy wybrać?

Odpowiedź na to pytanie pozostawiamy tobie. Nikt przecież lepiej nie wybierze tego smaku, który będzie ci odpowiadał. Wiesz już na czym polegają różnice w uprawie, która kawa da ci większego energetycznego kopa i czego można się po nich spodziewać. Teraz czas na najlepszą (zdecydowanie naszą ulubioną) część – degustację!